Apteki i służbę zdrowia również dotyka kryzys paliwowy

Apteki i służbę zdrowia również dotyka kryzys paliwowy

Niedobór kierowców samochodów ciężarowych odczuwają apteki, obawiając się o problemy z dostawami leków na receptę. Okazuje się również, że kryzys paliwowy dotyka karetki pogotowia. Jeden z londyńskich zespołów ratunkowych musiał odwiedzić pięć stacji paliwowych, zanim udało mu się zatankować.

Jeżeli w aptekach zacznie brakować konkretnych leków na receptę, jednym z rozwiązań mogłoby być wprowadzenie tzw. protokołu na okoliczność wystąpienia poważnych niedoborów. Był on pierwotnie opracowany na wypadek twardego Brexitu. Dzięki temu aptekarze mogliby wydawać zamienniki leków oraz silniejsze preparaty bez konieczności konsultacji z lekarzem, który wystawił daną receptę.

Farmaceuci obawiają się, że podobnie jak na początku pandemii, również w tym roku, w sezonie wzmożonych zachorowań na grypę, może nastąpić paniczne wykupowanie leków na przeziębienie.

Obecnie część z zamówień dociera z opóźnieniem lub wcale. Dość dużym problemem są wizyty domowe aptekarzy, ponieważ przemieszczają się oni samochodami do pacjentów m.in. w celu wykonania niektórych badań.

Problem ogromnych kolejek na stacjach benzynowych dotknął również pracowników służb ratunkowych. Niektóre zespoły mają problem z zatankowaniem karetek. W ostatni piątek jedna z załóg ratowniczych musiała odwiedzić pięć stacji, aby uzupełnić paliwo.

Problemem jest nie tylko niedobór kierowców ciężarówek, ale również zachowanie kierowców. Wielu z nich kupuje paliwo na zapas. Rządzący apelują natomiast o to, aby racjonalnie robić zakup paliwa i nie wykupować go na zapas. Minister transportu Grant Shapps przekonuje, że paliwa jest wystarczająco, by starczyło dla każdego. Informacji tych nie potwierdza jednak m.in. Shell. Koncern przyznał, że zaczyna odnotowywać braki niektórych rodzajów paliw.

.........................................................................................

Zapraszamy do nowej grupy na FB - Ogłoszenia Warszawa (klik) 

Dołącz do dyskusji:

Komentujesz jako