Pasażerowie ukarani grzywną za zatajenie powrotu z kraju z tzw. czerwonej strefy

Pasażerowie ukarani grzywną za zatajenie powrotu z kraju z tzw. czerwonej strefy

Czworo pasażerów ukarano grzywnami w wysokości po 10 tys. funtów. Osoby te podczas wjazdu do Wielkiej Brytanii próbowały ukryć, że wcześniej przebywały w jednym z krajów tzw. czerwonej strefy, czyli z krajów z wysokiego ryzyka epidemicznego.

Pasażerów zatrzymano na lotnisku w Birmingham w pierwszym dniu obowiązywania ostrzejszych przepisów mających na celu zatrzymanie rozprzestrzeniania się nowych wariantów koronawirusa. Zgodnie z nowymi zasadami wszyscy obywatele i rezydenci Wielkiej Brytanii oraz Irlandii, którzy w ciągu 10 dni przed przylotem przebywali w jednym z krajów o wysokim ryzyku epidemicznym, muszą poddać się 10-dniowej kwarantannie w wyznaczonym hotelu. Koszt takiej kwarantanny to 1750 funtów.

Czterech pasażerów postanowiło zataić trasę swojej podróży. Nałożono na nich kary w wysokości po 10 tys. funtów. Nie podano, z jakich krajów powracali ukarani podróżni.

W przypadku osób, które nie są obywatelami i rezydentami brytyjskimi lub irlandzkimi, a w ciągu 10 dni były w jednym z państwa z tzw. czerwonej strefy, obowiązuje całkowity zakaz wjazdu do UK. Aktualnie na liście znajdują się 33 państwa.

Maksymalna kara finansowa dla osób, które nie odbędą kwarantanny w hotelach to 10 tys. funtów. Ponadto osoby, które podadzą nieprawdziwe informacje w formularzu lokalizacyjnym lub ukryją fakt pobytu w ciągu 10 ostatnich dni w którymś z krajów z tzw. czerwonej strefy, muszą liczyć się z możliwością kary pozbawienia wolności do 10 lat.

Dołącz do dyskusji:

Komentujesz jako