Wielka Brytania: Supermarkety zmagają się ze skutkami koronawirusa

Wielka Brytania: Supermarkety zmagają się ze skutkami koronawirusa

W niektórych sklepach na terenie Wielkiej Brytanii zaczyna brakować produktów. Jest to związane z paniką klientów, którzy obawiają się wybuchu epidemii koronawirusa i chcą zrobić zapasy żywności na taką ewentualność.

Brytyjski rząd informuje, aby obywatele nie wpadali w panikę i nie robili zakupów pod wpływem impulsu. Pomimo tego w wielu brytyjskich supermarketach można zobaczyć puste półki. Wśród wielu konsumentów obawy o wybuch epidemii koronawirusa są silne.

Masowo wykupywane są nie tylko maseczki ochronne, ale także produkty spożywcze, karmy dla zwierząt i papier toaletowy. W niektórych przypadkach doprowadziło to również do wzrostu cen. Także apteki przeżywają szturm. Klienci wykupują m.in. paracetamol, ibuprofen i środki na zwiększenie odporności.

Niektóre z supermarketów wdrażają plany awaryjne, aby zaspokoić potrzeby klientów i odpowiedzieć na wzmożone wykupowanie produktów. Sklepy mają współpracować z dostawcami w celu zapewnienia stałych dostaw najpotrzebniejszych produktów.

Do tej pory w Wielkiej Brytanii potwierdzono 53 przypadki zarażenia koronawirusem. W środę rano polski minister zdrowia potwierdził natomiast pierwszy przypadek zakażenia na terenie Polski.

 

Dołącz do dyskusji:

Komentujesz jako