Wielka Brytania rozważa zerwanie negocjacji z UE

Wielka Brytania rozważa zerwanie negocjacji z UE

Rząd Johnsona chce, by najważniejsze uzgodnienia nowego porozumienia handlowego z Unią Europejską były gotowe najpóźniej w czerwcu. Jednocześnie zastrzega, że jeśli do tego czasu nie uda się uzgodnić najważniejszych punktów porozumienia, rozmowy mogą zostać całkowicie zerwane. Rząd miałby się wówczas przygotować na scenariusz, zgodnie z którym Brexit nastąpi bez żadnej umowy - donosi Guardian.

W poniedziałek ma się rozpocząć nowa tura rozmów pomiędzy Wielką Brytanią a Unią Europejską.

Boris Johnson liczy na to, że uda mu się wynegocjować z Brukselą umowę podobną do tej, którą UE podpisała z Kanadą, a jeśli to się nie powiedzie, chce porozumienia na zasadach Światowej Organizacji Handlu. W przypadku odstąpienia od negocjacji podstawą handlu od początku 2021 roku byłyby więc ogólne zasady WTO, co oznacza, że będą mogły obowiązywać cła i inne utrudnienia.

31 grudnia Zjednoczone Królestwo w pełni odzyska swoją niezależność gospodarczą i polityczną

– stwierdził Michael Gove, odpowiedzialny w rządzie za negocjacjez UE i zapowiedział, że rząd nie wydłuży okresu przejściowego zapisanego w umowie o wystąpieniu, czyli do 31 grudnia.

Największy opór Brytyjczyków budzi konieczność dopasowania części przepisów Wielkiej Brytanii do tych panujących w Unii Europejskiej. Londyn nie zgadza się chociażby na to, by spory pomiędzy UK a poszczególnymi państwami UE mógł rozstrzygać Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Boris Johnson twierdzi, że to ograniczałoby suwerenność Zjednoczonego Królestwa.

Spornych punktów jest znacznie więcej. Wielka Brytania chce np. zawrzeć osobną umowę dotyczącą rybołówstwa i co roku negocjować kwestie dostępu do wód.

Jednocześnie rząd próbuje przekonać opinię publiczną, że Wielka Brytania już teraz lepiej wypada od UE pod względem ochrony środowiska, praw pracowniczych czy ochrony konsumentów.

jr

Dołącz do dyskusji:

Komentujesz jako