Stewardessa Ryanaira oparzyła pasażera wrzątkiem

Stewardessa Ryanaira oparzyła pasażera wrzątkiem

Mężczyzna z Glasgow, na skutek nieostrożności personelu pokładowego, uległ bolesnym poparzeniom.


49-letni Thomas McNab leciał do domu z Faro w Portugalii, kiedy został przypadkowo poparzony przez członka personelu pokładowego Ryanair. Został oblany trzema filiżankami wrzącej wody, przez co na jego skórze pojawiły się oparzenia i pęcherze.

Mężczyzna aż podskoczył z bólu. Potem szybko wstał i pobiegł do łazienki, żeby zdjąć buty i spróbować nabrać na nie zimnej wody.

Jego partnerka, Tonina Ciantar, była oburzona tym, jak jej mężczyzna został potraktowany przez personel. 49-latek nie otrzymał odpowiedniej pomocy, a stewardessa bezradnie patrzyła na jego rany. Stewardessa dostarczyła mężczyźnie podkładki żelowe i zaproponowała mu krem ​​na oparzenia, mimo że zgodnie z zasadami pierwszej pomocy rany powinny być zanurzone w zimnej wodzie.

Rzecznik Ryanair powiedział: „Nasz zespół obsługi klienta skontaktował się z tym klientem szukając dalszych informacji na temat stanu jego zdrowia, ale jeszcze nie otrzymał odpowiedzi. Nie będziemy komentować sprawy na etapie dochodzenia”.

 

Grażyna P.

Źródło: eveningtimes.co.uk

Dołącz do dyskusji:

Komentujesz jako