Kobieta zostawiła roczne dzieci same w wannie pełnej wody. Jedno z nich utonęło

Kobieta zostawiła roczne dzieci same w wannie pełnej wody. Jedno z nich utonęło

Sarah M. pozostawiła bez opieki dwoje rocznych dzieci w wannie pełnej wody. Kobieta przez 50 minut miała rozmawiać przez telefon, nie zwracając uwagi na bliźniaki. W tym czasie jedno z dzieci utonęło.

W Mold Crown Court w Walii rozpoczął się proces 35-letniej Sarah M., której córka utonęła podczas kąpieli w wannie. Kobieta została oskarżona o nieumyślne spowodowanie śmierci swojego dziecka. Feralnego dnia jej 13-miesięczne bliźniaki (córka i syn) razem kąpały się w wannie pełnej wody. W tym czasie 35-latka rozmawiała przez telefon. Tylko od czasu do czasu zaglądała do łazienki, aby sprawdzić, co robią dzieci.

Sarah M. w pewnej chwili podeszła do wanny. Okazało się, że jej córka leży nieruchomo w wodzie i nie oddycha. Kobieta próbowała sama udzielić pierwszej pomocy swojemu dziecku. Gdy to nie przyniosło skutku, zadzwoniła do koleżanki i radziła się jej, jak przywrócić dziewczynce czynności życiowe. Ta kazała jej niezwłocznie zawiadomić pogotowie. Sarah M. podjęła zupełnie inną decyzję – wybiegła z dzieckiem na ulicę, trzymając je do góry nogami i prosiła o pomoc przechodniów. W tym czasie jej drugie dziecko nadal pozostawało samo w wannie pełnej wody.

Kobieta często zmieniała swoje zeznania dotyczące tego, co robiła w chwili, gdy jej córka tonęła. Lekarzom w szpitalu, do którego przetransportowano dziecko, powiedziała, że zostawiła dzieci same na 5 minut. Śledczym najpierw zeznała, że zostawiła dzieci same, jednak ciągle do nich zaglądała, tuż przed utonięciem dziecka miała pójść do kuchni, by zmyć naczynia. Jeszcze później kobieta przyznała, że wyszła na papierosa do pokoju obok. W toku śledztwa wykazano, że Sarah M. w czasie, w którym doszło do tragedii, prowadziła przez 50 minut rozmowę telefoniczną.

 

Dołącz do dyskusji:

Komentujesz jako