„Polscy imigranci wywierają presję na NHS i zwiększają bezrobocie”

„Polscy imigranci wywierają presję na NHS i zwiększają bezrobocie”

O broszurze do geografii, którą we wrześniu otrzymała młodzież (12-13 lat) w londyńskiej Walthamstow Academy napisał The Independent. Broszura nosi tytuł „Essential knowledge”, czyli niezbędna wiedza.

Z materiału uczniowie mogą się między innymi dowiedzieć, że polscy imigranci przybyli do Wielkiej Brytanii po „bezpłatną opiekę zdrowotną” i „lepsze szkoły”.

Z problemów, które powodują imigranci, w tym Polacy, wymieniono „presję na NHS”, „wiele języków” w szkołach, „bezrobocie wśród Brytyjczyków” „pracę na czarno”, co dodatkowo oznacza, że „rząd nie otrzymuje należnych podatków”.

Jak podkreśla Independent, informacje przedstawiane w broszurze są sprzeczne z wynikami badań, które niedawno na zlecenie rządu przedstawili eksperci z Oxford Economics.

Z analizy danych wynika, że każdy pracujący imigrant z Unii wnosi rocznie do brytyjskiego skarbu o 2300 funtów więcej niż przeciętny zatrudniony Brytyjczyk. Mało tego. Przyjmując, że imigrant z UE całe swoje zawodowe życie spędzi na Wyspach, to dostarczy Zjednoczonemu Królestwu 78 tys. funtów więcej niż pobiera w postaci różnych świadczeń i benefitów. Tymczasem, wkład netto przeciętnego Brytyjczyka wynosi dokładnie zero, gdyż w ciągu całego życia wyciąga ze skarbu państwa tyle samo, co do niego wkłada.

„Niejasne”, „niecelne”

Walthamstow Academy, w której murach uczą się także polscy uczniowie, została oskarżona o rozpowszechnianie „propagandy zwolenników Brexitu”, „podkęcanie uprzedzeń niemających nic wspólnego z faktami” oraz o “indoktrynowanie” uczniów.

Odpowiadając na maila jednej z polskich matek, która wyraziła obawę, że jej córka może być teraz „napiętnowana” przez swoich kolegów, dyrektorka szkoły Emma Skae, napisała: „Doskonale rozumiem, że mogła pani to odebrać jako coś obraźliwego i z całego serca za to przepraszam. Jest mi z tego powodu bardzo przykro.”

Dyrektorka przyznaje, że treści zawarte w dwustronicowym materiale są „niejasne”, a wykorzystane przykłady „niecelne” i „nie odzwierciedlają tego, w jaki sposób szkoła i jej społeczność myślą i postępują”

Pani Skae dodała jednak też, że „ważne jest, aby uczniowie zrozumieli, że istnieją krytycy imigracji, i że przez podejmowanie takich tematów będą w stanie w pełni zrozumieć istotę problemu”.

jr

Dołącz do dyskusji:

Komentujesz jako