Ubrania w walizce zostały podczas lotu rozerwane na strzępy

Ubrania w walizce zostały podczas lotu rozerwane na strzępy

Mężczyzna otworzył swój bagaż po locie do domu z Barcelony, gdzie był na wieczorze kawalerskim.

Ku jego zaskoczeniu okazało się, że wszystkie ubrania ucierpiały podczas lotu – zostały z nich tylko strzępy.

26-letni Harry Drew zabrał ze sobą bagaż podręczny. Powiedziano mu, że jego torba będzie musiała trafić do luku bagażowego w samolocie easyJet.

Kiedy przyszło do odbioru bagażu na lotnisku w Bristolu 29 maja, okazało się, że odzież nie przetrwała lotu. Mężczyzna zajrzał do środka i znalazł zniszczone ubrania, w tym sentymentalną koszulkę piłkarską Exeter City, prezent od wujka, który niedawno zmarł.

"Chcę odpowiedzi i pewnego rodzaju rekompensaty za to. Muszą coś z tym zrobić” – żali się mężczyzna.

Rzecznik easyJet powiedział: "easyJet przeprosił pana Drew za szkody wyrządzone jego torbie podczas transportu, a my badamy sprawę u naszego operatora obsługi naziemnej na lotnisku w Bristolu. EasyJet wykonuje średnio ponad 1500 lotów dziennie w 30 krajach, a liczba uszkodzonych bagaży jest bardzo niska”.

Grażyna P.

Źródło: „Metro”

Fot. CC BY-SA 3.0 de

Dołącz do dyskusji:

Komentujesz jako