Nastolatka pchnęła koleżankę pod jadący autobus. To miał być żart

Nastolatka pchnęła koleżankę pod jadący autobus. To miał być żart

Nastolatka była o włos od śmierci, gdy przyjaciółka „dla żartu” popchnęła ją pod jadący autobus.

Kamery monitoringu wyłapały przerażający moment, gdy nastolatka została zepchnięta na ścieżkę nadjeżdżającego autobusu przez swoją przyjaciółkę w nieudanym dowcipie.

Policja opublikowała materiał pokazujący, jak 17-latkę prawie zmiażdżyło koło autobusu, gdy wpadła na ulicę w Czechowicach-Dziedzicach.


Jej głowa znajduje się zaledwie kilka centymetrów od tylnego koła przejeżdżającego autobusu. Na szczęście, nic jej się nie stało i dziewczyna wstała z ziemi o własnych siłach. Doznała jedynie niewielkich obrażeń.

Policja twierdzi, że ukarała dziewczynę odpowiedzialną za popychanie ofiary.


Grażyna P.

Źródło: „Metro”

Dołącz do dyskusji:

Komentujesz jako