Dramat na Nanga Parbat. Polak zdobył szczyt, ale przepłacił to życiem

Dramat na Nanga Parbat. Polak zdobył szczyt, ale przepłacił to życiem

W mediach nie milkną echa ostatniej spektakularnej wyprawy Elisabeth Revol i Tomasza Mackiewicza na Nanga Parbat – dziewiąty co do wysokości szczyt świata położony na terytorium Pakistanu.

Dwuosobowa wyprawa zakończyła się sukcesem – zarówno Francuzka, jak i Polak zdobyli ośmiotysięcznik. Jednak już będąc na wierzchołku, dotknęły ich poważne kłopoty. Warunki pogodowe stały się bardzo trudne, a Tomasz Mackiewicz zaczął tracić wzrok. Oboje dotarli na wysokość 7200 metrów. Polak miał poważne problemy ze zdrowiem i nie był w stanie niżej zejść. Pozostał więc w namiocie.

Elisabeth Revol zeszła z kolei niżej, na wysokość 6000 metrów. Stamtąd zabrała ją ekipa ratownicza, w tym Adam Bielecki, Denis Urubko, Jarosław Bator i Piotr Tomala. Akcja ratunkowa odbywała się w bardzo trudnych warunkach pogodowych, a ratownicy narażali własne życie, aby uratować himalaistkę. Francuzka była odwodniona, miała też poważne odmrożenia stóp i dłoni. Lekarze zastanawiali się nad ich amputacją. Do Adama Mackiewicza nie było sposobności dotrzeć. Zdaniem himalaistki, która opisywała jego stan, gdy widziała go po raz ostatni, a także z doświadczenia innych podróżników, Polak nie żyje.

 

Grażyna P.

Fot. Facebook, Wikipedia

Dołącz do dyskusji:

Komentujesz jako