Policjant został dyscyplinarnie zwolniony. Podczas służby poszedł na kebaba

Policjant został dyscyplinarnie zwolniony. Podczas służby poszedł na kebaba

52-letni funkcjonariusz podczas patrolu postanowił zaspokoić swój głód i zjeść kebaba. Mężczyzna oddalił się samowolnie z miejsca pracy. Wyciągnięto wobec niego konsekwencje - został dyscyplinarnie zwolniony z pracy.


W brytyjskiej policji ważne jest przestrzeganie dyscypliny. Boleśnie przekonał się o tym 52-letni, wydawać się mogło doświadczony, funkcjonariusz. Mężczyzna samowolnie oddalił się z miejsca pracy i udał się do baru, w którym serwują kebaby. Inni funkcjonariusze zaniepokojeni zniknięciem kolegi, rozpoczęli akcję poszukiwawczą.


Funkcjonariusz, który bez wiedzy przełożonego oddalił się z miejsca pełnienia służby, został przesłuchany. Okazało się, że ma on na sumieniu jeszcze inne przewinienia. 52-latkowi zarzucono, że korzystając z samochodu służbowego, podwoził znajomych oraz wykorzystywał go, aby dostać się na spotkanie z kobietą.


Komisja, która orzekała w sprawie dyscyplinarnego zwolnienia funkcjonariusza, uznała, że mężczyzna złamał zasady bezpieczeństwa. 52-latek próbował tłumaczyć swoje zachowanie popsutym radiem policyjnym, brakiem zegarka oraz wyciszonym telefonem komórkowym, co miało utrudniać z nim kontakt. Funkcjonariusz próbował również tłumaczyć się, że zasnął podczas wypełniania dokumentów. Żaden z członków komisji nie uwierzył w jego słowa.

Dołącz do dyskusji:

Komentujesz jako