Młoda striptizerka z Manchesteru zmarła w tajemniczych okolicznościach

Młoda striptizerka z Manchesteru zmarła w tajemniczych okolicznościach

Martwe ciało 29-letniej Brytyjki, Stacey Tierney z Manchesteru, odnaleziono dopiero 12 godzin później.

Do tragedii doszło 18 grudnia. Ciało kobiety znaleziono w Dreams Gentlemen Club w Melbourne w Australii. Śmierć Brytyjki traktowana jest jako zagadkowa. Śledczym udało się ustalić, że przed śmiercią kobieta imprezowała z grupą mężczyzn o nieznanej tożsamości. Policjanci przypuszczają, że mężczyźni uciekli z klubu, gdy zorientowali się, że Brytyjka jest martwa.

Dołącz do naszych grup na FB - klik

Najbliżsi Stacey Tierney nie mogą pogodzić się ze śmiercią kobiety. Stacey przyjechała do Australii przed trzema laty. Tu żyła i pracowała jako tancerka egzotyczna. Na jej profilu w mediach społecznościowych nie brakuje zdjęć, gdy Stacey pozuje w bikini na pokładzie jachtu. Brytyjka miała plany, aby przebranżowić się na pielęgniarkę. Rodzina Stacey obecnie zbiera pieniądze na transport ciała na Wyspy.

Dołącz do dyskusji:

Komentujesz jako