Panika na pokładzie samolotu. Polak groził, że ma bombę

Panika na pokładzie samolotu. Polak groził, że ma bombę

Pasażerowie znajdujący się na pokładzie samolotu linii Enter Air przeżyli chwile grozy.

Jeden z podróżnych narodowości polskiej był wyraźnie pobudzony podczas lotu. Zaczepiał pasażerów, był wobec nich agresywny. W końcu wyznał, że ma przy sobie bombę.

Na pokładzie maszyny znajdowało się 160 osób. Pilot postanowił awaryjnie lądować w Pradze. Kłopotliwy Polak został aresztowany przez czeskie służby. Alarm o bombie okazał się fałszywy. Na skutek zdarzenia nikt nie ucierpiał.

Dołącz do naszych grup na FB - klik

To nie jedyne potencjalnie niebezpieczne zdarzenie w ostatnim czasie. Piątkowy rejs z warszawskiego Lotniska Chopina do Larnaki został przerwany po tym, jak maszyna miała kolizję z ptakiem. Samolot ze 187 pasażerami musiał zawrócić na lotnisko.

Grażyna P.

Dołącz do dyskusji:

Komentujesz jako